niedziela, 5 maja 2013

Na niedzielnym stole

Wreszcie ukrochmaliłam i uprasowałam ostatnie serwety :) Tak, zamiast napinania na szpilkach, prasuję je solidnie, nadając im kształt. Takie rozwiązanie jest żmudne, trzeba uważać żeby się nie poparzyć i przy większych rozmiarach nogi wchodzą tam ... no wiadomo gdzie, ale nie zajmuje się  miejsca na podłodze ;)
Prezentację zaczynam od końca, zupełnie niechronologicznie...




Wzór autorstwa  Mwaa Knit  EZ 100th Anniversary PI Shawl: Hearts  jest bardzo prosty w wykonaniu, zawiera 2 schematy wykorzystywane na przemian, a pomiędzy nimi podwaja się ilość oczek. Jedyną trudność może sprawić jej wielkość, jednak wrażenie jakie serweta  robi już po skończeniu, całkowicie wynagradza nakład pracy :)


Pozdrawiam niedzielnie :)


20 komentarzy:

  1. Pięknie, możne kiedyś zmuszę się do rozpoczęcia szydełkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) ta serweta jest dziergana na drutach, z szydełkiem to i ja się nie lubię :)

      Usuń
  2. Śliczna, jestem fanką koronkowych obrusów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta serweta, a raczej już obrus :). Też traktuję żelazkiem moje szydełkowe serwetki, zamiast napinać je po praniu - zdecydowanie brakuje mi na to miejsca w domu :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie do prasowania potrzebny jest jedynie stół przy udziergach większych rozmiarów, bo przy mniejszych wystarczy decha do prasowania :)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Przepiękna!! Podziwiam zdolnośći, bo ja ciągle nie mam odwagi spróbować. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janeczko staruj śmiało, może na początek z czymś małym, bo szybko jest efekt polecam wzory Pani Duchrow, np. ten http://www.ravelry.com/patterns/library/duchrow-454---flacon

      Usuń
  5. Wspaniała serweta :-) Cudna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale robi wrażenie! Ile ją robiłaś??? Rewelacja :):):) W bieli jest zdecydowanie bardziej efektowna :) Dzięki za wzór! Może kiedyś jak będę miała okrągły stolik i skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) A z czasem produkcji było tak,zaczęłam ją w szpitalu i tam dziergałam jakiś tydzień ( czyt. z nudów dziergałam sporo po kilka godzin dziennie) Wydziergałam prawie do końca przedostatniego etapu, no a w domu resztę jakieś 2 popołudnia.... serweta ma ok 150cm średnicy więc spora
      Wzory tej autorki są bardzo proste, wcześniej robiłam jeszcze jedną dużą serwetę, one wszystkie mają podobną konstrukcję, czyli kilka wzorów o stałej liczbie oczek i podwajanie l. oczek pomiędzy tymi wzorami...

      Usuń
  7. Rzuciłaś mnie na kolana! Po prostu!

    OdpowiedzUsuń