poniedziałek, 30 września 2019

Ciąg dalszy

W zasadzie nie ma tu co pisać, dzisiejszy post to przedłużenie ostatniego, po prostu zdjęć było na tyle, że nie chciałam publikować tasiemca...
Dzisiaj frywolitkowe i chwostowe  kolczyki...






I na koniec zdjęcie rodzinne...




3 komentarze:

  1. Az szkoda iż nie mogę nosić kolczyków, a szczególnie takich fajnych! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jestem pełna podziwu...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, jakaż Ty jesteś robotna! Mnie na myśl o frywolitkach przestaje się chcieć robić cokolwiek. Te bransoletki z poprzedniego posta też bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń