środa, 19 marca 2014

Chmurka częstuje...

Alleluja!!! nareszcie mi się udało!!!
Wszystko gotowe, pokończone, wyprasowane i mogę ogłaszać cukieraski ;)
Wybierałam się jak sójka za morze, ale na szczęście się udało....


Nieudolny baner ( picasa nie posiada litery "ł" musiałam domalowywać laseczkę, w innych programach dodanie tekstu do zdjęcia jest ponad moje możliwości) tak na zachętę ;)

Zasady:  jak to zwykle u mnie...
  • trzeba się zgłosić w komentarzu pod tym postem i cierpliwie czekać
  • osoby chętne na nagrodę, nieposiadające własnego bloga, lub jeśli nie będzie można dojść do bloga poprzez kliknięcie na profil, poproszę o zostawienie adresu mailowego, chodzi o to abym mogła zwycięzców powiadomić w komentarzu lub wiadomości....
  • zgłaszać się można do  06.04.2014 (niedziela), ogłoszenie wyników, jak najszybciej po tej dacie, nie obiecuję, że w dniu następnym, ale będę się starała ;)
  • oczywiście każdy chętny może zgłosić się tylko raz ;)
To w zasadzie wszystko, nie wymagam linkowania wiadomości o konkursie, bycia obserwatorem itp. wystarczy się zgłosić...

No to teraz nagrody.... są nimi serwety wydziergane na drutach (chyba nie muszę dodawać, że przeze mnie).... wszystkie wzory pochodzą z gazetki wydanej w 1992 roku, którą dostałam od Cudownej Kobiety i dziewiarki poznanej  kiedyś w Zakopanem <3

I. Nagroda główna:


Jasno liliowa, można powiedzieć wrzosowa, średnica ok. 95cm... dokładniej można ją obejrzeć TUTAJ
Nazwa wzoru to brzozowe kotki- powiedzcie, widzicie kwiatostany brzozy, prawda? ;)

II. Pierwsza nagroda pocieszenia:


Biała, mocno ażurowa, średnica ok 70cm, po więcej zdjęć zapraszam TUTAJ

III. Druga nagroda pocieszenia:


Komplet trzech małych serwetek (ok 25cm każda), w kolorze  starego złota, tak jak poprzednio, więcej zdjęć na RAVELY

WAŻNE! proszę przeczytać przed zgłoszeniem udziału!!!!

Żeby każdy chętny miał jak największe szanse na wygraną, uknułam sobie następujący schemat... po wyłonieniu zwycięzcy nagrody głównej, pozostali biorą udział w rozgrywce o 1 nagrodę pocieszenia i analogicznie, Ci którzy są bez nagród są brani pod uwagę przy 2 nagrodzie pocieszenia...
Jeśli jednak ktoś reflektowałby tylko na jedną jedyną nagrodę, bo rozmiar, kolor, lub po prostu podoba mu się tylko i wyłącznie, jedna z nagród (przykładowo 2 nagroda pocieszenia, lub np. tylko i wyłącznie nagroda główna) może się zapisać na tę jedną jedyną nagrodę, wtedy nie będzie brany pod uwagę przy innych... mam nadzieję, że z tym galimatiasem  dam sobie radę ;) Osoby którym jest wszystko jedno (lub nie wszystko jedno, ale ucieszą w ogóle nagrody, a wzór serwety ma znaczenie drugorzędne) wystarczy, że się zgłoszą, nie ma przymusu wybierania którejś z nagród...

I jeszcze pragnę się wytłumaczyć z pewnego defektu. Jeśli ktoś oglądając zdjęcia dojrzał (a wcale to trudne nie jest) białe plamy na stole, niech sobie nie myśli, że taki ze mnie niechluj co to stołu do zdjęć, czy też przy rutynowym sprzątaniu, nie myje. To efekt zepsucia przeze mnie lakieru na stole, podczas prasowania serwet (tych dużych). I choć nie było to moje pierwsze takie prasowanie (jak prasuję duże serwety, lubię mieć dużą powierzchnię, żeby je ładnie ukształtować- deska nie zdaje wtedy egzaminu) i położyłam sporo materiałów izolacyjnych, bezpośrednio na blat, położyłam polarowy koc i to on prawdopodobnie stał się winowajcą, nie zatrzymując wilgoci w sobie, tylko trzymając ją bezpośrednio nad drewnem....
Nic się jednak strasznego nie stało, lakier zamierzam zetrzeć papierem ściernym, i blat polakieruję od nowa, jak tylko zrobi się ciepło na tyle, żeby można było długo wietrzyć mieszkanie... stół miał i tak uszkodzenie, przydarzył mu się nieszczęśliwy wypadek, zaraz po zakupie, więc się doczeka renowacji... ;)

A.... i byłabym zapomniała...


 Maksiu się upomina, o słówko na temat jego udziału w powstawaniu nagród ;) jako komunikat dla alergików dodam, że  serwety są oczywiście uprane ;)

20 komentarzy:

  1. Co za zbieg okoliczności.Właśnie zdjęłam z drutów tę pierwszą. Moja jest mniejsza, bo robiona z cienkiej nitki100g/830m. Nie wiem jaki ma rozmiar bo jeszcze nie blokowana. Też mi się bardzo spodobały te brzozowe kotki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie dopisz proszę maila, bo z Twojego profilu nie potrafię dojść do bloga ani strony,
      za komplement serdecznie dziękuję ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Bloga nie mam, a serwetkę jak pisałam, już mam. Dziękuję za zaproszenie,ale ustąpię miejsca innym. Gdybyś oferowała swoje cudne moteczki ,to tak łatwo bym nie ustąpiła pola.Miłego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie Twoje serwetki są piękne i chętnie którąś przygarnę. Mam sporo wzorów na serwetki na drutach, ale do tej pory nie udało mi się żadnej popełnić.Nie dziwię się Maksiowi, że lubi robótki swojej Pani, moje psio-kocie towarzystwo z lubością się wyleguje na tym co robię. Proszę Go pozdrowić od moich dziewczyn: Guni, Lusi, Kary i Frani:)) Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, chętnie się dopiszę :)
    Najbardziej mnie kusi II nagroda pocieszenia, też ze względu na brak odpowiednio dużych blatów ;)
    Żadnych defektów stołu nie widzę, ale jak się przyznałaś, że są, to trudno...

    Serdeczności! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Chmurko, bardzo rzadko zapisuję się na Candy ale wiesz, mam nowy dom, sama nie robię na szydełku i szalenie mi się te wyroby podobają. Najchętniej na numer 1 albo 2 bo białe ale stare złoto też przyjmę z radością. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serwety akurat druciane, ale mam nadzieję że to ma znaczenie drugorzędne ;)

      Usuń
  6. Serwetki są piękne, z każdej bym się ucieszyła, a najbardziej z drugiej nagrody pocieszenia - z tego co widzę są na drutach robione te ostatnie serwetki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie są zrobione na drutach ;)

      Usuń
  7. Piękne!!! Poproszę obojętnie którą:)) Mam duży okrągły stół i pięknie im tu będzie:))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako, że dla mnie robienie serwet na drutach to wyższa szkoła jazdy, a bardzo mi się podobają, a jeszcze w dodatku jest szansa wygrać te piękności, więc oczywiście wpisuję się na listę chętnych. Nie potrafiłabym wybrać. One wszystkie są piękne !
    Pozdrawiam :)
    efka53@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Drugą chętnie przygarnę, byłaby idealna na mój stolik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chmurko! Wspaniałe cukiereczki przygotowałaś! Takie pracochłonne.... Zapiszę się bardzo chętnie, a przygarnę każdą pracę z wielką radością:)

    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem w stanie zdecydować, którą z serwet chciałabym posiadać, więc zdam się na los :D To co dla mnie najważniejsze to trud jaki sobie zadałaś by przygotować te wspaniałości - oj miło by było posiadać którąś z nich :))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  12. To ja też się ustawię w kolejce, bo serwetki piękne :). Co prawda trochę serwetek już posiadam, ale one wszystkie są zrobione na szydełku - takiej "drucianej" jeszcze nie mam i chętnie bym jakąś przygarnęła :).
    Serdeczności :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Bloga nie mam ale chętnie przygarnę którąś ślicznotkę jeżeli szczęście dopisze :-)))

    Pozdrawiam
    amu1@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Są śliczne, wiec się ustawiam w kolejce i dziękuję Makusi że dla mnie pilnuje serwetke

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, myślę intensywnie, ale nie pasuje mi nigdzie pierwsza nagroda... Zapisuję się tylko na białą serwetę pocieszenia :) Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrobić serwetę na drutach, przyda się Twoja na rozmnożenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, wszystkie są ładne, żeby mieć jedną z nich. Maksiu dzielnie liczy oczka,czy aby które nie " uciekło" z drutu.Zapisuję się i cierpliwie czekam.Pozdrawiam.
    mazych@op.pl

    OdpowiedzUsuń