sobota, 9 lutego 2013

Wichrowe wzgórza

Tak mi się jakoś kojarzy ten wrzosowy kolorek z historią Hidclifa i Katii, ( dobrze pamiętam, były w tym romansie wrzosowiska?)...
Serweta powstała w ramach "wymianki wielkanocnej" na facebook'u zorganizowanej przez Iwonkę. Paczuszka dotarła już do właścicielki, więc mogę pokazać ją i tutaj...


Wzór Duchrow 64.1 - Egeblad  , Christine Duchrow, to już któraś z kolei serweta z opisu tej autorki, bardzo je lubię.
Zdjęć dużo, jedna z lampą inne bez (prosto z dechy do prasowania), wszystko po to żeby złapać kolor i detal...


 




Myślę, że powrócę do tego wzoru, ale spróbuję czytać schemat, tak jak praworęczni, bo czytany (tak jak ja to robię) od lewej do prawej sprawia drobną trudność- w niektórych rzędach początek okrążenia nie zgadza się z początkiem schematu...
Wytrwałym dziękuję za uwagę ;)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Herbatka z Vincentem

Chciałabym napisać jakiś kwiecisty i dowcipny tekst do dzisiejszych zdjęć, ale nie potrafię... jakaś dziura intelektualna zawładnęła moją głową i nie dam rady....
Przedstawiam więc zatem dość lakonicznie, herbaciarkę, która będzie prezentem na parapetówkę...






Oczywiście na wieczku zmaterializował się mistrz Vincent, metodą decoupage.
Kolory w rzeczywistości są bardziej nasycone, chyba ładniejsze, wyszło jak wyszło ,bo strzelałam z lampą.
Mam nadzieję, że nie zanudziłam śmiertelnie ilością zdjęć.... Pozdrowienia

niedziela, 3 lutego 2013

Falstart

Pączkowe święto dopiero we czwartek, ale co niecierpliwsze łasuchy już zaczęły świętować....


Pączki smażone przez moją mamę,  mąka z młyna, 14 żółtek (od babcinych kur), swojski smalec.....  niebo w gębie :)

wtorek, 22 stycznia 2013

Prezenty!!!

Dostawanie prezentów to bardzo miłe uczucie, zwłaszcza gdy są dawane ze szczerego serca i  niespodziewane. A ja właśnie taki dostałam....
Viola obdarowała mnie najmodniejszą włóczką w tym sezonie :)

czy może być lepszy prezent dla dziewiarki?  

A jakby tego było mało w paczuszce znajdował się liścik napisany na widokówce z Violinych okolic, oraz plaser agatu- jest prześliczny, nigdy nie miałam żadnego minerału...

zdjęcie zdecydowanie nie oddaje urody agatu...

Violu z serdecznie Ci dziękuję, sprawiłaś mi wiele radości :D
 

A żeby nie było, nic nie robię przedstawiam dowód - kręci się ...


Oprócz tego dzierga się sporo, ale projekty z tych długodystansowych, więc jeszcze trochę się podzierga...

niedziela, 13 stycznia 2013

Czapka... między innymi...

Ostatnio dziergam sporo, praktycznie w każdej wolnej chwili... ostatnia robótka taka niewielka, to czapka...
Mam trochę tremę pokazując ją, bo to czapka dla kolegi, nie wiem czy będzie dobra i czy się spodoba, no ale zawsze można spruć i poprawić, prawda?
Najpierw zdjęcia poglądowe koloru...


 potem zbliżenie na wzór...


A na koniec całokształt...


Muszę przyznać, że prezentacja na płasko zabiera czapce wiele urody,  po ubraniu na głowę oczka lewe wychodzą na świat a warkocze nabierają przestrzennego kształtu...  jutro czapa jedzie w świat...

Jako, że zima sypnęła śniegiem, kilka zdjęć zimowej psiej radochy ;)






I na sam koniec mała rekomendacja... Ostatnio byłam w Krakowie w celach wybitnie nieturystycznech, ale po ich załatwieniu miałam sporo czasu do drogi powrotnej, skorzystała z okazji i wreszcie wybrałam się do odnowionej wystawy malarstwa w Sukiennicach. Jak się okazało nie mogłam lepiej trafić, Muzeum Narodowe przygotowało dla zwiedzających prezent- do 27 stycznia wstęp jest wolny. A wstąpić warto - oprócz moich ulubionych- "Malczewskich", "Chełmońskich" i  "Kossaków" (oraz innych autorów z galopującą duszą), znajduje się tam "Matka Boska prządka" więc może miłośniczki wełny wybiorą się na małą pielgrzymkę ;)  Dla ścisłości dodam tylko, że gratisowy wstęp obejmuje także inne gmachy Muzeum Narodowego...