sobota, 7 maja 2011

Złośliwość przedmiotów martwych

Wczoraj powiedziałam pewnej przemiłej osóbce, że dziś zamieszczę na blogu zdjęcia fioleciku na ludziu i ..... w aparacie padły baterie. Baterie się ładują, a ja jestem trochę zła, bo mam jeszcze coś do pokazania- jeszcze mniejszy fiolecik :)
Mam nadzieję, że jutro się uda  :)

3 komentarze:

  1. I to jest właśnie "samo życie":)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to grzecznie poczekamy. Warto. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością poczekamy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń