wtorek, 26 czerwca 2012

Puchacz po ciemku wszystko zobaczy...

Z puchaczem było tak:
Słuchałam sobie któregoś niedzielnego poranka, Zagadkowej Niedzieli w Trójce ( bardzo lubię ten program, ale rzadko go słucham), dzieci z entuzjazmem o czymś rozmawiały, aż tu nagle w przerwie konwersacji  z głośników popłynęła piosenka o radzie puchaczy. Ta piosenka położyła mnie na łopatki i dalszą podróż ( bo jechałam wtedy samochodem) dokończyłam uhając  niczym sowa ;)
Tak zrodził się pomysł  wydziergania puchacza, a że dziewiarsko jest on raczej prostym organizmem, to poszło w miarę szybko.





Ponieważ w niezgłębionych zasobach Youtube znalazłam piosenkę na cześć największej z polskich sów ( i światowych o ile się nie mylę) to można posłuchać i przekonać się, kto od puchacza dostanie po uchu ;)


30 komentarzy:

  1. Piękna sowa :-)
    A jaka ciekawa historia... Super.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za komplement :D życie czasami zaskakuje :D

      Usuń
  2. Uhu! Doczekałam się! Ale żeby się tyle czasu próżniaczyć i nie dorabiać skrzydełek, tylko po to, żeby się ze światem jak najpóźniej podzielić zarówno tak cudnym ptaka widokiem, jak i taką cudną piosenką, to się kwalifikuje do dostania po uchu. Zapisuję się do rady, jeśli mnie przyjmą (bo już wzrok nie ten!). Uhu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D wcale nie próżniaczyłam, szukałam odpowiedniego brązu, a jak w weekend znalazłam w czeluściach maminej szafy, to potem prałam i suszyłam :D Cieszę się, że Puchacz się podoba, teraz po głowie chodzą mi inne gatunki polskiej fauny,
      a piosenka jest ekstra prawda?? no ale nie ma co się dziwić tekst napisał Brzechwa ( tak przynajmniej jest w opisie filmu)

      Usuń
    2. Ona nie jest ekstra, ona jest hiperekstra!

      Usuń
  3. A to ten, w towarzystwie którego się spać chciało? :) Piękny stworek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudowności!
    Ja jestem fanką sów, widziałam włochatkę, sóweczkę i puszczyka;]
    A największe marzenie zobaczyć pójdźkę na żywo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, Ja na żywo widziałam tylko sowę uszatą, jak byłam nastolatką, zamieszkała na świerku na przeciwko mojego pokoju, i przesiadywała całe dnie gapiąc się w moje okno, wcale nas się nie bała mieszkała tak kilka miesięcy, a potem się jej znudziło.

      Usuń
  5. Świetna sówka:) Ja też chciałam kiedyś zrobić sowę(dobry sposób na wykańczanie resztek),ale po reinstalacji gdzieś mi się zgubiła:) Twoja pracochłonna jest bo wszystkie detale ma dopracowane. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie było tak z nią źle, zwłaszcza że ja mało wprawna w szydełku jestem :)

      Usuń
  6. Świetna pioseneczka:))) Wcale się nie dziwie,że Ci się udzieliło :)a puchacz bardzo wierny oryginałowi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są takie piosenki dla dzieci :)to pobudza wyobraźnie maleńkich ludzi :D dziękuję :) i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Wspaniale ptaszysko! Uwielbiam sowy, a Twoja maskotka jest przesympatyczna:)

    Masz talent Kobietko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. HIHIHI ..RADA PUCHACZY....:)))PIEKNA SÓWKA:))..PUCHACZ....ALE UWAŻAJ ...BO JAK JEJ NIE POSŁUCHASZ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Słucham się słucham, puchacz siedzi na komodzie i bacznie mnie obserwuje :D
      Dzięki za komplement

      Usuń
  9. Talent wielki :) świetnie zrobiona sowa

    Pozdrawiam , krzyzowkaa.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. sympatyczna sowa, i jaka spora!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sowa nie taka wielka, ma ok 13cm :D

      Usuń
  11. bardzo fajna sowa....pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  12. bomba :) a wiesz, że Poohatka czasem też Puchaczem jest zwana..? ;>

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki :D a należysz do rady Puchaczy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Boska sówka :) A z piosneczką związana jest u nas taka anegdota. Mój bliski przyjaciel jako dziecko słuchał sobie tej piosneczki i zamiast wysłyszeć "Rada Puchaczy" usłyszał "RABATUCHACZE" i zachodził w głowę co to jest ten rabatuchacz (?!?!):DDD

    Pozdrówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ha ha świetna historia :D ja tej pioseneczki nie znałam wcześniej,
      Dzięki za komplement :)

      Usuń
  15. puchacz jak żywy, rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci serdecznie, pozdrawiam :D

      Usuń